Rok 2012 - końcem świata?
renchenZgodnie z chińskim kalendarzem słonecznym, 4 lutego 2012 roku rozpocznie się rok Wodnego Smoka, który swoją nazwę zawdzięcza dwóm składnikom:
Wodzie, która stanowi tak zwany Niebiański Pień oraz Ziemi, która to jest głównym żywiołem tak zwanego Ziemskiego Konaru, zwanego dalej Smokiem.

Jak wspomniałem wcześniej, czas w kalendarzu słonecznym jest przedstawiany za pomocą sytemu dwuznaków: Niebiańskiego Pnia i Ziemskiego Konaru, gdzie pierwszy znajduje sie nad drugim. Pierwszy obrazuje energię związaną z niebiosami a drugi z Ziemią. Rok, miesiąc, dzień i godzinę możemy zapisać w postaci takich dwuznaków, co stanowi podstawę w znanej technice astrologicznej BaZi, czyli sławnych Czterech Filarach Przeznaczenia.
Rok 2012 od dawna stanowi bardzo gorący temat z uwagi na apokaliptyczne przepowiednie związane z końcem świata. Podwaliną takiego sposobu myślenia jest kalendarz Majów, który ponoć kończy się na dniu, który według kalendarza gregoriańskiego przypada na 21.12.2012. Zwolennicy tej teorii przewidują powtórkę z historii, która kiedyś miała stanowić zagładę pradawnej krainy zwanej Atlantydą. Chodzi tu o wielki potop, który miał spowodować zniknięcie z powierzchni ziemi tej starożytnej cywilizacji.
Spróbujmy spojrzeć na ten czarny scenariusz poprzez pryzmat mapy czasu zapisanej na ową tragiczną datę 21.12.2012. Aby przedstawić czas za pomocą Czterech Filarów Przeznaczenia potrzebne są rok, miesiąc, dzień i godzina, ale przedstawiona data ma tylko trzy składowe.
Mnie zaciekawiła godzina 14: 40 czasu polskiego, ponieważ wraz z pozostałymi składnikami czasu, stanowi bardzo ciekawy obraz, po przetranslowaniu go na postać czterech chińskich dwuznaków. Nie bez powodu wybrałem tą godzinę, ponieważ całościowy przekaz żywiołów nawiązuje do apokaliptycznej wizji opartej na teorii "wielkiej wody".
Poniżej przedstawię ten moment czasowy w postaci matrycy Ba Zi:

matryca


Przyglądając się na wykres Ba Zi czasu, widzimy tam wielki konflikt żywiołów Wody i Ognia, występujący w Niebiańskich Pniach. Żywioł Wody jest bardzo silny i wydaje się górować nad żywiołem Ognia. Dodatkowo trygon Smoka, Szczura i Małpy łączy się tworząc dodatkową silną energię żywiołu Wody. Jak widzimy, większość energetyki wykresu to żywioł Wody, który stara się opanować jak najwięcej przestrzeni. Patrząc na układ żywiołów widzimy dwie ziemie w postaci Smoków, które są oddzielone silną Wodą, co może wskazywać np. na dwie ziemskie płyty tektoniczne na dnie dużej wody, czyli np. oceanu, który można przyrównać właśnie do Wody Yang, występującej w miesiącu i roku wykresu. Gdy spojrzymy na dzień i godzinę, widzimy żywioł Ognia Yang, który może symbolizować duży wybuch, np. ogień wulkanu. Ten ogień może również obrazować jakąś podwodną próbę eksplozji bomby a wiemy, że takie doświadczenia wśród mocarstw są powszechne. Czyżby wybuch takiej bomby lub obudzenie się jakiego podwodnego wulkanu, miało wpłynąć na ruch płyt tektonicznych i w rezultacie wywołać silne tsunami?
Gdzie to może mieć miejsce? Energie związane z Feng Shui wskazują na kierunek południowo wschodni, jako na najbardziej niebezpieczny w tym roku, czyli mogą to być okolice np. Morza Chińskiego w pobliżu zwaśnionych Korei.
Oczywiście to tylko hipotezy, ale łącząc je z przepowiedniami Majów, znajdujemy części wspólne związane z największym żywiołem naszej planety, czyli wody. Takie kataklizmy dotykają naszą planetę od dawna a rok Wodnego Smoka ma ponoć obfitować w trzęsienia ziemi a nawet tsunami.
Ja jestem jednak optymistą i nie przewiduję w związku z tym, końca świata.

Włodzimierz Buliński

4505