Feng Shui a zdrowie

Większość ludzi kojarzy działania Feng Shui głównie z pomnażaniem bogactwa lub z odblokowywaniem złej passy związanej z tym aspektem. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jeśli mamy złe Feng Shui, to może się też oberwać naszemu zdrowiu. Jest to proces znacznie wolniejszy niż ten związany z aspektem finansowym, który to potrafi przynieść dobre, ale i złe rezultaty, nawet  już po kilkunastu dniach.
Procesy ze złym oddziaływaniem Feng Shui na nasze zdrowie przebiegają wolniej, ale i wolniej osiąga się również efekty w kierunku „uzdrowienia” tej sytuacji. W parze ze zdrowiem idzie zazwyczaj sytuacja związana ze stosunkami międzyludzkimi i tak, jeśli pogarsza się jedno to i drugie najczęściej ulega złym wpływom. To może dotyczyć wybranych mieszkańców danego miejsca, ale też wszystkich, co zależy od konkretnej sytuacji.
Energiami, które za to odpowiadają są tak zwane energie typu Yin, czyli tak zwane „Górskie Smoki”. Naturą tych energii jest spokój, cisza a w formie materialnej są to zazwyczaj miejsca, które zawierają jakieś przeszkody, ponieważ taka energia, aby wspomagać, potrzebuje jakiejś zasłony, oparcia, aby móc sie skumulować i oddać swa moc ludziom. Skąd to się wzięło?

W zasadzie z najstarszych podstaw, czyli teorii Yang-Yin. To właśnie ta druga składowa ogólnej energii Qi jest ściśle powiązana ze zdrowiem a i jej energetyczne zasoby zbierają się wszędzie tam, gdzie jest cisza, spokój i fizyczne oparcie, chroniące od wiatru. Przejawy tej energii goszczą w naszych domach, mieszkaniach a nawet firmach, ale w tym ostatnim przypadku odpowiada ona bardziej za samopoczucie, zachowanie  i cechy charakteru pracowników.
Rozpatrując dom w kategoriach Yang – Yin, to najczęściej frontowa strona odpowiada za energię Yang, ponieważ jest bardziej żywotna i tu mogą być umiejscowione drzwi główne, a wewnątrz pomieszczenia, z których korzystamy czynnie w ciągu dnia. Tył domu to już zazwyczaj spokojniejsza osłonięta strona i ona ma charakterystykę Yin, co oznacza że jest to dobre miejsce np. na sypialnię i odpoczynek. To oczywiście najbardziej spotykany układ domów, ale w praktyce często spotyka się inne konfiguracje.
Innego powiązania możemy szukać w najstarszej metodzie Feng Shui, czyli tak zwanej Szkole Formy. Metoda Szkoły Form jest związana między innymi z tak zwanym „układem fotela”. Chodzi o to, że dom powinien mieć jakieś solidne oparcie w otoczeniu na tyle, a na bokach powinny się znajdować inne obiekty, czyli tak zwane formy krajobrazowe. Przypomina to siedzenie w fotelu z solidnym podparciem pleców i bocznymi oparciami dla rąk. Przekładając to na dom, powinien on mieć właśnie takiego typu otoczenie w postaci innych budynków, wzniesień lub innych wytworów przyrody (np. roślinności). Według Szkoły Form, dom bez odpowiedniego zabezpieczenia strony tylnej, jest narażony na problemy związane ze zdrowiem i stosunkami międzyludzkimi dotyczącymi jego mieszkańców. Dom traci, zatem swoisty przyczółek spokoju i przez to ludzie mogą się nie czuć w nim zbyt dobrze. To jest bardzo idealistyczne podejście do Feng Shui, natomiast w praktyce jest to bardziej skomplikowane.
Wspomniane wcześniej „Górskie Smoki” to energie występujące w tak zwanym wykresie Wędrującej Gwiazdy, która dzieli dom na osiem części, gdzie w każdej z nich znajduje się owy „Górski Smok”, czyli energia o naturze Yin. Jeśli jakaś ważna energia Yin nie ma oparcia w postaci zewnętrznej bariery (wzniesienie, budynek, roślinność) lub chociaż wewnętrznej (ściana, meble, zamknięte okno), wtedy ludzie w takim miejscu mogą popadać w przeróżne schorzenia i problemy natury osobistej. To może dotyczyć jednej z osób w takim domu, a nawet wszystkich.
Są jeszcze inne powody złego wpływu energii na człowieka, i są one związane z wcześniej wspomnianą zaawansowaną techniką Feng Shui, czyli Wędrująca Gwiazdą. Chodzi o kombinacje energii Yang i Yin, oraz o złe formy krajobrazowe, które nadają im moc, czyli chodzi tu  o nieodpowiednie otoczenie. Jest to dość skomplikowane do oceny i stanowi niejednokrotnie spory problem dla wielu konsultantów.
Jeśli już mówimy o otoczeniu, to należy wspomnieć o bardzo ważnej sprawie, czyli o wodzie. Górskie Smoki, czyli energie odpowiadające za zdrowie i samopoczucie, nie lubią jej w swoim otoczeniu, zatem nieroztropne umieszczenie oczka wodnego lub stawu, może bardzo silnie destrukcyjnie wpłynąc na kogoś z mieszkańców domu.

Mówiąc o zdrowiu, nie można pominąć dobroczynnego narzędzia, które dotyczy bezpośrednio każdego z nas. Chodzi o BaZi, czyli chińską astrologię tłumaczoną na język polski, jako "Cztery Filary Przeznaczenia". To technika pozwalająca przetranslować datę urodzenia na postać ośmiu chińskich symboli, które tworzą tak zwany osobisty wykres energii. Jest to bardzo dobre uzupełnienie Feng Shui i dzięki takiemu osobistemu wykresowi można również poznać swoje predyspozycje zdrowotne. Dowiadujemy się z niego, na jakie części organizmu mamy w życiu uważać, oraz kiedy ewentualnie może się coś niedobrego w tej materii dziać.

Badając zagrożenia ze strony energii naszego otoczenia, czyli Feng Shui oraz zagrożenia dotyczące bezpośrednio naszej osoby, możemy dobrać odpowiednie zalecenia, związane z naszym życiem, otoczeniem, nawykami czy dietą. Jeśli względem naszego wykresu osobistego, znajdujemy się w dobrym okresie naszego życia, to złe Feng Shui nam tak nie zaszkodzi, ale gdy znajdujemy się na jakimś „energetycznym zakręcie” względem wykresu osobistego, wówczas trzeba położyć dużą wagę na nasze otoczenie i przystosowanie go do naszych potrzeb, za pomocą Feng Shui.
Czasami się zdarza, że zarówno wykres osobisty oraz otoczenie nam nie sprzyjają, wtedy potrzebne są duże zmiany w życiu, począwszy od zmiany stylu życia, pracy a nawet zmiany miejsca zamieszkania. Są to bardzo rzadkie przypadki, a w praktyce konsultant Feng Shui, dąży do jak najmniej rewolucyjnych zmian w życiu swojego klienta, jednak czasami trzeba dokonać zmian radykalnych.
Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz w tym wszystkim a mianowicie, nawet najlepsze zalecenia nie są w stanie pomóc osobom, które w życiu same sobie szkodzą poprzez niezdrowy tryb życia i złe postępowanie wobec innych ludzi, a to kim jesteśmy i co robimy, ma kolosalny wpływ na nas samych.
Feng Shui nie załatwi za nas wszystkich spraw. Trzeba też wyjść naprzeciw naszym problemom i zacząć działać.

Buliński Włodzimierz

 

10285